Zebra w wersji bezglutenowej – puszysta i smaczna

Zebra to ciasto, które kojarzy mi się z dzieciństwem i czasem spędzonym u babci … postanowiłam więc spróbować zrobić je w wersji bezglutenowej … nie powiem, że nie miałam obaw jak wyjdzie bo wiadomo – mąka bezglutenowa rządzi się swoimi prawami ale ku wielkiej mojej radości wyszło naprawdę smaczne i puszyste ciasto 🙂
Jesteście ciekawi ? To zajrzyjcie dalej …

Składniki na Zebrę:
– 5 jajek (oddzielone białka od żółtek)
– 300 g cukru pudru
– szczypta soli
– 200 g oleju (dałam słonecznikowy)
– 240 g wody mineralnej, gazowanej
– 355 g mąki bezglutenowej (u mnie akurat była pod ręką mieszanka na chleb z Lidla – Balvitten – ta mąka jak widać ma wiele zastosowań i świetną cenę :D)
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 25 g kakao naturalnego, niesłodzonego

Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni, tortownicę wykładamy papierem do pieczenia i odstawiamy na bok.
Do suchego i czystego naczynia TM zakładamy motylek, wlewamy białka, dodajemy sól i ubijamy 1,5 minuty/ obroty 3,5. Następnie ubijamy kolejne 3,5 minuty na takich samych obrotach jednocześnie przez otwór w pokrywie dodając stopniowo cukier puder. Zdejmujemy motylka. Dodajemy żółtka, olej, wodę gazowaną, 330 g mąki i proszek do pieczenia, mieszamy 20 sekund/ obroty 4. Połowę ciasta przelewamy do oddzielnej miski, dodajemy kakao i dokładnie mieszamy. Ważne aby równo podzielić ciasto 😉 bo inaczej wyjdzie nam półzebra 😛 jak to zobaczyliście na zdjęciu 😉 ale akurat dzieciom to nie przeszkadzało, a wręcz uznały to za atut bo wolą tą jasną część :). Do pozostałej jasnej części dodajemy resztę czyli 25 g mąki i mieszamy 20 sekund/ obroty 4. Przekładamy do innej miski. Na środek przygotowanej tortownicy wylewamy po 2-3 łyżki jasnego, a następnie ciemnego ciasta. Masa nam się będzie rozlewać tworząc wzór zebry.
Pieczemy około 60 minut lub do tak zwanego „suchego patyczka”. Podajemy po wystudzeniu. Możemy jeszcze na wierzch posypać cukrem pudrem.

Smacznego !
Jeśli wykorzystasz przepis to daj znać w komentarzu jak smakowało 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *